Ikony

Termin wystawy: 
08.12.2018 do 15.01.2019

Są przedmioty, które mogą nam coś podpowiadać: drzwi - o możliwości otwarcia ich; stòł - o miejscu dla gościa przy nim. Namalowałem na starych drzwiach i na desce ze stołu ikony, aby przypominały nam o Ewangelii.
Do Polski, także do Kielc, przybywa wiele osób z Ukrainy, a czasem z bardziej odległych krajów, przezwyciężając opór granic. Przyjmują trudne warunki życia i ciężką pracę...

Zaproszenie ze strony Muzeum Historii Kielc stwarza mi możliwość zaprezentowania kilku ikon. Wykonując je, wzorowałem się na tych związanych z tradycją ukraińską, obecną w dawnej wielonarodowej Rzeczpospolitej. Naśladowałem ikony z XV i z początku XVI wieku( „Chrystus Pantokrator", „Zstąpienie do piekieł" i „Wskrzeszenie Łazarza" z cerkwi z okolic Lwowa: „Ukrzyżowanie Pańskie" i „Matka Boża Hodegetria" z cerkwi w Owczarach - okolice Nowego Sącza). Malując "Boże Narodzenie", byłem zainspirowany ikoną z drugiej połowy XVI w., która znajduje się w Muzeum Czartoryskich w Krakowie.

Na tej małej wystawie nie mogło zabraknąć wizerunku patrona Ukrainy św. Michała Archanioła - wzorowałem się w tym wypadku na ikonie macedońskiej z drugiej połowy XVI w. Dołączyłem także ikonę św. Jana Klimaka w towarzystwie świętych Jerzego i Własa (Błażeja). Dysproporcja w wielkości przedstawionych postaci, podkreśla szczególne znaczenie powołania mniszego, modlitwy. Św. Jan Klimak (579-649), autor „Drabiny raju” ,zwany ojcem hezychazmu, jest przewodnikiem duchowym całego prawosławia. Tym razem „spisałem” ikonę nowogrodzką z drugiej połowy XIII wieku.
Ostatnia z prezentowanych ikon, Matka Boża Eleusa (Umilenie), należy do prawosławia rosyjskiego. Wzorowałem się na ikonie zwanej  Matką Bożą Sołowiecką. Tradycja wiąże ją z postacią św. Filipa Kołyczewa (1507-1569), który był igumenem klasztoru na Wyspach Sołowieckich, a następnie Patriarchą w Moskwie. Publicznie wezwał Iwana Groźnego do nawrócenia, wytykając mu zbrodnie. Został zamordowany z carskiego rozkazu i patronuje dziś wszystkim, którzy gotowi są przeciwstawić się władzy w obronie skrzywdzonych.

Obecnie Ukraina przeżywa kolejne trudne chwile - oby nie zabrakło nadziei na lepsze jutro. Są wszak i wydarzenia pozytywne. Prawosławni mieszkańcy tego kraju stoją w obliczu budowania jedności w ramach Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi. Jedność prawosławia, jedność wszystkich chrześcijan, jedność ludzi różnych wyznań i narodów pozostaje dla nas wszystkich wielkim i trudnym zadaniem, decydującym o pokoju, o przyszłości naszej i następnych pokoleń.
 

Są jeszcze trzy inne moje prace.
Pasmo Jeleniowskie nie należy do Parku Narodowego i trwa tam bezwzględna wycinka resztek Puszczy Jodłowej. Zbieram porzucone fragmenty pni i maluję na nich sceny pasyjne - na fragmencie jodłowego pnia, na oderżniętych kawałkach buka i dębu. Nazywam to opłakiwaniem drzew.

 

Michał Płoski