Fotografia przedstawia wycieczkę członków kieleckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego na Święty Krzyż i, według informacji na odwrocie, została wykonana w dniu 28 czerwca 1914 r. Wśród sportretowanych znajdują się m.in. Edmund Massalski (siedzi z przodu, z plecakiem), Stanisław Makarewicz (w pierwszym rzędzie w białym kapeluszu, z laską), Stanisława Olędzka (siedzi w trzecim rzędzie, druga z lewej) i Leon Wilkoński (w górnym rzędzie z głową podpartą ręką). Patrzą w obiektyw aparatu nieświadomi, iż właśnie tego dnia rozległy się strzały w Sarajewie, gdzie student Gawriłło Princip zastrzelił austriackiego następcę tronu księcia Franciszka Ferdynanda. I że za chwilę wybuchnie wojna, która niosąc ogrom nieszczęść i zniszczeń, przyniesie jednocześnie Polsce upragnioną niepodległość. Ale powróćmy do czasów nieco wcześniejszych i przyjrzyjmy się, jak przebiegała jedna z pierwszych wycieczek nowopowstałego kieleckiego Oddziału PTK. Odbyła się ona 28 czerwca 1908 r. na trasie Kielce – Święty Krzyż – Kielce. Ze względu na odległość czterech mil postanowiono, że znaczna część trasy pokonana zostanie na bryczkach i wozach. By zapłacić woźnicom, ustalono cenę biletów na kwotę 85 kopiejek dla członków PTK i jednego rubla dla pozostałych osób. Przewodnikiem wycieczki został najlepszy znawca regionu i dziejów klasztoru na Świętym Krzyżu Tadeusz Szymon Włoszek, były powstaniec 1863 r. i żołnierz gen. M. Langiewicza. Wyruszono z miejskiego parku o godz. 7.45. Pierwszy postój zarządzony został w Cedzynie nad Lubrzanką. Tu wycieczkowicze wysłuchali gawędy T. Włoszka na temat paleolitycznego cmentarzyska-kurhanu na uroczysku Turek, które badał w latach 1878–1886 ks. Władysław Siarkowski – dziewiętnastowieczny regionalista, archeolog i etnograf. Do klasztoru dojechano o godz. 14. Zwiedzono kościół, krużganki i kaplicę Oleśnickich. O godz. 18 wycieczkowicze wyruszyli w drogę powrotną i do Kielc dojechali szczęśliwie o godz. 23.





