
W Małej Galerii Muzeum Historii Kielc od 13 do 30 stycznia 2022 r. odbyła się wystawa prac dr Aleksandry Potockiej – Kuc. Tym razem motywem przewodnim było nawiązanie do magicznych kariatyd - przypominających postacie kobiece podpór architektonicznych. Nazwa wywodzi się od greckiego słowa karyatides.
Artystka o swoich pracach pisze: Pogrążona w myślach o stracie, dręczona nawracającym poczuciem pustki, poszukiwałam formy malarskiej obrazującej wyciszenie. Mgła, zima, bezruch przed burzą, nie kojarzyły mi się ze stanem zawieszenia. Przede mną natomiast jawiły się krajobrazy najbliższe – ziemi świętokrzyskiej – pasiaste pola poprzecinane sobą nawzajem, pola przechodzące jedne w drugie, lejące się wstążki łagodnych pagórków.
Ręka prowadziła linie poziome, urywane, pochyłe w różnych konfiguracjach barwnych. Owe linie biegnące przez całą płaszczyznę obrazu, budowały kompozycję otwartą.
Wiecznie niekończąca się historia, przechodzenia z jednego w drugie. Powolna płynność, dojrzewanie, a w końcu przechodzenie w kolejny stan. Ciągła, może mało na pozór zauważalna zmiana – stabilna i nieuchronna, prowadząca do stanu wyciszenia. Falowane, zanikające, podkreślone barwą budujące nastrój tajemnicy i niedopowiedzenia.
Bogactwo linii potęgowane kolorem, nasunęło myśli o nieskończoności, podkreśliło kontemplacyjny charakter obrazów.
Czy jest coś jeszcze poza tym… falujące, lekko wznoszące się linie przywodzą na myśl kształty kobiece (pionowe ustawienie obrazów)…Nieprzypadkowo, porównuję pejzaż do kobiety odzianej w grecki ubiór - peplos. Fałdy, wgniecenia, drapowanie budują kariatydę, kobietę korę dźwigającą brzemię jestestwa. Słaba, a silna; delikatna, a jakże mocna. Kobieta skała, kobieta opoka, a z drugiej strony potrzebująca wsparcia, miłości, dobrego słowa – nadziei na lepsze jutro.